„Super” – Klub Letni " Super"
Potrafimy zajmować się dziećmi, ponieważ sami wychowujemy trójkę! Dlatego wiemy, co sprawia dzieciom radość. Familien- & Vitalhotel Auenhof został skontrolowany przez niezależną komisję. Posiadamy znak „Family Tirol”, a przez „Family Select- Hotele dla dzieci” zostaliśmy wyróżnieni 4 gwiazdkami!! Zabawa i napięcie. Aby w kolejnych dniach Twoje dziecko się nie nudziło, ciągle mamy dla niego nowe pomysły: letnia jazda na sankach, ogród na linach, grillowanie, jazda konna i jeszcze wiele innych…
Opieka nad dziećmi również wieczorem w hotelu!
Program letni 2010
ca. 23.6. - 29.8.2010 i 6.10. - 24.10.2010
(od 10.00 do 16.30 od poniedziałku do piątku)
„Wspaniały dzień, aby pofruwać po Alpach”, myśli orzeł Alfons.
Ale teraz w orlim gnieździe jest nowe jajo i Alfons \\" Jego żona Berta zleciła mu pilnowanie jaja, podczas gdy sama poleciała odwiedzić przyjaciółkę w sąsiedniej dolinie, aby wyczyścić pióra. „ Nie spuszczaj naszego maleństwa z oczu, słyszysz?!”, zaskrzeczała (a jest ona dużo większa od niego, podobnie jak wszystkie panie orlice…).
Na to Alfons nigdy by się nie odważył, lecz pragnienie przeżycia przygody nie daje mu spokoju… „ Co by się stało, gdy bym małego spakował po prostu do swojego plecaka? Wtedy nic złego nie może się stać- wręcz przeciwnie, szybciej dowie się jak się lata” myśli. A więc szybko wskakuje do gniazda, wsuwa ostrożnie jajo do torby, zapina ją i zakłada jej kask, przywiązuje swoje buty górskie i krzyczy: „ Trzymaj się dobrze!” I leci w kierunku doliny, a świeże powietrze górskie świszcze mu wokół dzioba.
Tego dnia nie tylko orzeł Alfons i jego dziecko udają się na wycieczkę, lecz także grupa młodych ornitologów zatrzymuje się we wiosce. Gdy Alfons ląduje, mocno hamując na ziemi, młodzi ornitolodzy są pod wrażeniem.
Połechtany tym Alfons kłania się i chętnie odpowiada na pytania ciekawskich młodych pań i panów. Alfons jest dumny i chce udzielić kilku „lekcji latania dla początkujących” A ponieważ ludzie nie potrafią latać i w ogóle wiele rzeczy robią gorzej niż orły, Alfons pokazuje im kilka sztuczek na wielkiej huśtawce na drzewie, potem pokazuje im kilka sztuczek sprawnościowych, a nawet projektuje z nimi gniazdo, takie jakie zbudował dla swojej rodziny. Wtedy młodzi naukowcy pytają, czy dużo jest orlątek.
Orlątek? Stroszy pióra Alfonsa! Całkiem zapomniał o jajku, które ma w plecaku! A do tego jest już tak późno i powinien już dawno być w domu z małym, najwyższy czas wracać do gniazda! Orzeł Alfons spieszy do swojego plecaka. Ale, o nieba, plecak … jest pusty! Co na to powie jego żona Berta?
Czy uda się orłowi Alfonsowi odzyskać zgubione jajo zanim się ściemni? Młodzi ornitolodzy oczywiście mu pomagają: wytężają wzrok, nadstawiają uszu i udają się na poszukiwanie jaja.- Czy chciałbyś do nich dołączyć?









